null

Libańska przystań na Kasprowicza

Drukuj otwiera się w nowej karcie

Podobno najlepsza kuchnia świata jest właśnie w Libanie? Możecie się o tym przekonać sami i zajrzeć do Kawiarni Laziz na Starych Bielanach, przy ul. Kasprowicza 56!

Kawiarnię wraz ze swoją rodziną prowadzi Nasser Naji, który ponad 30 lat temu przybył z dalekiego Libanu do naszego kraju, został tutaj na stałe i ostatecznie znalazł swoje miejsce na Bielanach. Tu też równą dekadę temu otworzył cukiernię, w tym samym miejscu, gdzie dziś funkcjonuje Laziz. Po kilku latach przekształciła się ona w kawiarnię. Dalej skosztujemy w niej przednich wypieków i słodyczy, które oferowano wcześniej, a ponadto możemy przenieść się w świat tradycyjnej kuchni libańskiej, aby poznać jej wszystkie smaki. 

Jakość produktów jest dla nas na pierwszym miejscu. Wszystko przygotowujemy z najlepszych składników, często niedostępnych nigdzie indziej – mówi Nasser.

– Dużą wagę przykładamy także do sposobu podania naszych produktów, od hummusów po kawy. Najpierw jemy oczami, a więc wrażenia wizualne są niezwykle istotne. Dlatego też jesteśmy nastawieni przede wszystkim na klientów odwiedzających nas na miejscu. Dostawy są wygodne, ale pozbawiają nasze jedzenie wielu wrażeń – dodaje. 

Menu jest proste i skupia się na kilku daniach. Znajdziemy w nim grillowane kanapki z hummusem, falafelem, libańskim serkiem jogurtowym labneh lub mutabal, czyli pastą z bakłażana. Jeśli nie mamy akurat ochoty na kanapkę, to warto spróbować manoushe – libański placek prosto z pieca. Dostępnych jest kilka wersji: za'atar (aromatyczna mieszanka ziół); za'atar z dodatkowymi warzywami; za'atarz serem owczym, serem kaszkawał i ostrą papryczką; wersja z samymi serami; sery z warzywami; pieróg laziz (zioła, ser owczy, warzywa, marynowana rzepa i oliwki). A jeśli chcemy spróbować kilku różnych rzeczy naraz, najlepszym wyborem będzie własny talerz, który możemy skomponować z dostępnych składników, do których dostajemy warzywa i pitę. 

Do wyboru mamy oczywiście szeroki asortyment wypieków oraz słodkości. Kruche arabskie ciasteczka daktylowe ma'amoule, złotawe rogaliki z różą, tureckie przysmaki, chałki, ciastka owsiane i wiele więcej. Do tego mamy gofry belgijskie z różnymi dodatkami, a także lody robiące furorę w cieplejsze dni. Jeśli widzicie przed lokalem kolejkę ludzi, to na pewno stoją właśnie po nie. 

W kawiarni prowadzony jest sklep orientalny, w którym oprócz autorskich kaw Laziz możemy kupić również produkty takie jak przyprawy, pasty, marynowane warzywa i inne rzeczy pochodzące z Bliskiego Wschodu. Największą popularnością cieszą się wspomniane kawy, które robione są na miejscu, ręcznie mielone i pakowane w gustowne opakowania. Bo, jak mówił Nasser, wygląd jest równie ważny co smak. 

Podsumowując, Laziz to rodzinna atmosfera, bliskowschodni klimat i szeroka oferta produktów. Libańska dusza Bielan. Definitywnie polecam!

Autor: Michał Michałowski