null

Polsko-ukraińska piosenka o solidarności

Drukuj otwiera się w nowej karcie

Czy dobro nam potrzebne jest? To jedna z pierwszych piosenek opublikowana z hashtagiem #StandupforUkraine, a już po pierwszych trzech dniach była w czołówce na międzynarodowej liście na YouTubie, obok piosenek Jon Bon Joviego czy U2.

W ciągu tygodnia osiągnęła prawie 15 tysięcy wyświetleń. Cały czas głośno o niej w mediach regionalnych i ogólnopolskich. 9 kwietnia, czyli tuż po premierze piosenki, Filip Chajzer umieścił ją na swoim facebookowym profilu, po czym została udostępniona ponad tysiąc razy. A pod postem mnóstwo takich komentarzy: „Łzy same lecą. Wspaniałe dzieci i wspaniali dorośli, którzy uczą dobra i jak się nim dzielić”, „Trzeba pokazywać dzieciakom, co się w życiu liczy najbardziej”, „Brakuje nam szkół, w których nauczyciele zaszczepiają pasje, którzy budują w dzieciach poczucie silnej więzi społecznej! Cudowna szkoła!”. 

W teledysku wzięło udział ok. pół tysiąca uczniów z Zespołu Edukacyjnego im. Lotników Amerykańskich na Bielanach, a gościem specjalnym była Masza – utalentowana muzycznie jedenastolatka, która uciekła przed wojną z Kijowa. Motywem przewodnim klipu był „łańcuch serc”, który miał symbolicznie połączyć młodzież z Bielan z rówieśnikami, którzy uciekają przed wojną i którzy zostali w Ukrainie. W realizację przedsięwzięcia zaangażowała się cała społeczność szkolna Polskiego Stowarzyszenia Promocji Oświatowych na Bielanach – przedszkolaki, uczniowie szkoły podstawowej i liceum, nauczyciele, dyrekcja, pracownicy administracyjni oraz rodzice. Inicjatywę wsparło również: Bielańskie Centrum Edukacji Kulturalnej, STOART oraz UKSW. 

Autorem słów i muzyki jest Patryk Rogoziński – nauczyciel muzyki w Zespole Edukacyjnym im. Lotników Amerykańskich, kompozytor i multiinstrumentalista pracujący również w Teatrze Roma. Pomysł na piosenkę z przesłaniem powstał podczas pandemii koronawirusa, gdy wszyscy przeżywali lockdown i zbierali plony, jakie zostawia po sobie COVID-19. Pierwsze dni inwazji Rosji na Ukrainę i obraz dzieci żegnających się z ojcami, którzy jadą na wojnę, zainspirowały Patryka Rogozińskiego do dopisania puenty. Jako nauczyciel pracujący na co dzień z dziećmi i młodzieżą widzi też, że młodzi codziennie rozmawiają ze sobą o wojnie, zdają sobie sprawę z ogromu tragedii, jakiej doświadczają nasi wschodni sąsiedzi i w piosence śpiewają jednym głosem: „Po co niszczyć co piękne jest? Nie zdarzy nam raz drugi się. Czemu jest tak wiele zła? Wciąż warto jednak zmieniać świat”. 

Po wielu miesiącach trwającej pandemii potrzebowali odczuć, że mogą wspólnie działać i dodatkowo wspomóc duchowo swoich rówieśników, którzy przeżywają kolejną tragedię. – Największą wartością tego projektu jest to, że dzieci chciały pokazać swoje emocje związane z trudnym czasem związanym z pandemią koronawirusa i z wojną w Ukrainie – podkreśla Patryk Rogoziński. 

Autor: Karolina Rudzik